Od dłuższego czasu zalegają mi na dysku kdelibs, potrzebne do uruchomienia dwóch aplikacji: Krusader i k3b. O ile Krusadera używam bardzo rzadko (zainstalowałem, bo i tak miałem kdelibs w systemie), to k3b bywa bardzo użyteczne, a odpowiednika tej aplikacji pod GNOME nie mogłem znaleźć. Do dzisiaj…
Przeglądając screenshoty Enlightenment LiveCD zauważyłem aplikację, która wyglądała całkiem przyzwoicie i obiecywała nagrywanie CD. Po szybkim emerge miałem już Brasero w systemie. Program robi wrażenie. Prostota użytkowania jest doprowadzona do ekstremum. Rzadko zdarza mi się mieć bardziej skomplikowane potrzeby niż wypalenie kilku plików i katalogów na DVD (do tego idealny jest nautilus-cd-burner), ale gdy taka nadchodzi… żegnaj k3b, witaj Brasero.

0 Responses
Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.